Dwóch bohaterów

Bramki: 1:0 Jasiołek 2, 1:1 Piotr Sierant, 2:1 Soból 55, 2:2 Bułat 90, 3:2 Jasiołek 90+3

Sędziowali: Wojciech Potańczyk oraz Piotr Polus i Grzegorz Grochal (Wieliczka)

Żółte kartki: Soból, Jasiołek, Kanior, Stankiewicz

Czerwona kartka: Wojdyła 75 za faul

Widzów 100

Tęcza: Kapusta – Śwituszak, Król, M. Królik, Kiwa – Kozioł (90+2 Karcz ), Pyla (75 Steczko), Jasiołek, Soból – Szymański, Żyła

Prokocim: Jakubowski – Stankiewicz, Bułat, Wójcik, Wąsik – Kanior, Piotr Sierant, M. Marut (46 Wojdyła), Olszański (70 Jurecki) – Wolanin (90+2 Kafel), K. Sierant

Mecz Świetnie ułożył się dla broniących się przed spadkiem Gospodarzy. Już w 80 sekundzie po dośrodkowaniu Szymańskiego z rzutu wolnego w zamieszaniu podbramkowym najwięcej sprytu wykazał Jasiołek. W 22 minucie po rzucie rożnym Król główkował tuż nad poprzeczką. Kolejarze próbowali atakować ale Gospodarze na 30-40 metrze skutecznie przerywali akcje Gości. Dopiero pod koniec pierwszej połowy Prokocim przejął inicjatywę. W 37 minucie K. Sierant zagrał na wolne pole, Kanior ograł w polu karnym obrońcę, a jego strzał z 12 metrów pod poprzeczkę świetnie obronił Kapusta. Po chwili po rzucie rożnym Bułat główkował w poprzeczkę. W 41 minucie Piotr Sierant strzelił z 35 metrów i piłka po rękach Kapusty trafiła do siatki. Po przerwie 17 letni Sebastian Soból z 25 metrów z rzutu wolnego trafił w samo okienko. Goście dążyli do odrabiania strat, a na kwadrans przed końcem stało się to trudniejsze ponieważ za czerwoną kartkę boisko musiał opuścić Wojdyła. Mimo gry w osłabieniu w 90 minucie Prokocim doprowadził do remisu. K. Sierant dośrodkował zrzutu rożnego, a Bułat głową doprowadził do wyrównania. Zdobycie wyrównującej bramki wprowadziło trochę rozluźnienia w szyki obronne Kolejarzy i w doliczonym czasie gry Tęcza wyprowadziła kontrę. Soból dośrodkował w pole karne a wbiegający Jasiołek uprzedził Jakubowskiego i głową zdobył zwycięską bramkę. mecz ten miał dwóch bohaterów młodego Sobóla i jego trenera z drużyny juniorów Jasiołka .
źródło kolejarzprokocimfutbolowo.

Quo vadis Tęczo???

Seniorzy Clepardii rozbili drużynę Tęczy Piekary wygrywając 7-1. Formą strzelecką błysnął po raz kolejny Jarosław Kania zdobywając 4 bramki. Po jednym trafieniu uzyskali Dominik Mączyński,Bartosz Karpij i Jakub Mączyński. Dla Tęczy honorowe trafienie Swituszak.

Pierwsza połowa nie zapowiadała tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy. Zespół Clepardii co prawda dłużej utrzymywał się przy piłce, prowadził grę,ale to drużyna Tęczy stworzyła więcej klarownych okazji do zdobycia bramki. W 12 minucie meczu groźny strzał D. Maczyńskiego z trudem na rzut rożny sparował bramkarz gości. W 25 minucie był już jednak bezradny wobec kolejnej próby pomocnika Clepardii. Mocne i precyzyjne uderzenie D.Mączyńskiego z osiemnastu metrów znalazło drogę do bramki.W odpowiedzi drużyna z Piekar przeprowadziła kontratak ,ale strzał Pyli minął prawy słupek bramki Cieślika.W 30 minucie rzut wolny ze środkowej strefy boiska wykonywał Miczek . Jego dośrodkowanie na 16 metr padło łupem Kani ,który głową pokonał bramkarza przyjezdnych. Kolejne sytuacje bramkowe stworzyli podopieczni trenera Rafała Barana,ale zarówno Ludwikowskiemu jak i Żyle zabrakło precyzji w wykończeniu świetnych okazji. Druga połowa przebiegała pod dyktando podopiecznych Krzysztofa Króla,którzy całkowicie przejęli kontrolę nad meczem. Akcje gospodarzy były szybkie, składne i sprawiały sporo problemów defensywie Tęczy. Już w 50 minucie kolejną bramkę zdobył Kania wykańczając świetne dośrodkowanie J. Mączyńskiego. Pięć minut później Kania mógł cieszyć się z hattricka bowiem po raz trzeci pokonał bramkarza gościa przy tym trafieniu asystował Bąk.W 60 minucie meczu Clepardia prowadziła już różnicą pięciu bramek . Na listę strzelców wpisał się Karpij precyzyjnie uderzając piłkę głową po dośrodkowaniu D. Maczyńskiego . Ambitnie grająca drużyna Tęczy do końca meczu walczyła o zmniejszenie rozmiarów porażki. Jej postawa przyniosła efekt w 68 minucie kiedy to do bramki gospodarzy trafił Śwituszak. Mimo utraty bramki krakowianie grali jak w transie nie zwalniając tempa. W 78 minucie bliski pokonania bramkarza gości był Kania ,ale trafił w słupek a chwile poźniej D Mączyński nieznacznie się pomylił. Osiem minut przed końcowym gwizdkiem arbitra zespól Clepardii zdobył kolejną bramkę. Po dobrej akcji Czech, Błasiak przytomnie zachował się J. Mączyński zdobywając swoją drugą bramkę w tym sezonie. W odpowiedzi goście groźnie kontratakowali. Wykazujący dużą chęć do ofensywnej gry Żyła dograł do Królika ,ale jego strzał bez trudów obronił Cieślik.W 88 minucie Clepardia postawiła kropkę nad „i” zdobywając siódmą bramkę w tym spotkaniu. Świetną akcję przeprowadził Marek ,który dograł do J. Maczyńskiego, ten wyłożył piłkę Kani, który po raz czwarty w tym meczu pokonał bramkarza przyjezdnych. Chwilę później sędzia Szymczyk po raz ostatni zagwizdał w tym spotkaniu. Clepardia wygrała pewnie ,wysoko i zasłużenie. Zwłaszcza w drugiej połowie drużyna funkcjonowała jak dobrze naoliwiona maszyna,która pracuje w jasno określonym celu. Drużyna Tęczy mimo wysokiej porażki zaprezentowała się całkiem dobrze. Kto wie jak ułożyło by się spotkanie gdyby w pierwszej połowie choć raz udało się gościom pokonać Cieślika. Tego się już jednak nie dowiemy, ale na pewno chęć walki do końca przez zawodników z Piekar wpłynęła na atrakcyjność tego spotkania.
źródło cleparia.com

Podział punktów w Krzeszowicach

W kolejnym wyjazdowym meczu Tęczy przyszło się zmierzyć z drużyna znajdującą się lokatę wyżej czyli Świtem Krzeszowice. Pierwsze minuty to zarówno ataki gospodarzy jak i częste kontry Piekarzan, które owocowały rzutami rożnymi, właśnie to po jednym z nich Tęcza obiela prowadzenie. W 26 minucie wykonujący Kamil Kozioł dokręcił mocno futbolówkę i ta odbijając się jeszcze od słupka znalazła się w siatce. Chwilę później miała miejsce dość znacząca sytuacja a mianowicie  bramkarz Tęczy Z.Ludwikowski,  który po jednej z swoich dobrych w tym meczu interwencji nabawił się kontuzji barku musiał opuścić plac gry.  Oznaczało to, że jego miejsce między słupkami musiał zająć zawodnik z pola M.Królik. Nieoczekiwane przetasowania w składzie źle wpłynęły na przyjezdnych co pod koniec pierwszej połowy skrupulatnie wykorzystał Świt, który  w zupełnie nie zwiastującej nic groźnego akcji rozgrywanej na lewej stronie boiska przegrywa piłkę w pole karne a tam napastnik Damian Kobierecki po strzale w krótki róg wyrównuje wynik spotkania na 1-1.  Gospodarze poszli za ciosem i grając prostymi środkami, przerzucając piłkę bezpośrednio z obrony do ataku wyszli na prowadzenie. Jedna z takich piłek przeszła blok defensywny Tęczy choć  można mieć wątpliwości czy nie było ofsajdu ale tego nie wie nawet sędzia liniowy tego spotkania;> i po dwójkowej akcji ponownie Kobierecki  nie daję szans Królikowi,  wyprowadzając tym samym Świt na prowadzenie. Następnie gwizdek sędziego zakończył pierwsza połowę spotkania. Bramka do szatni wcale nie podcięła skrzydeł Tęczy, które to dosłownie rzecz biorąc napędzały ataki. Czy to z prawej  Kozioł czy z lewej Ruszała przedzierali się przez szyki obronne i dośrodkowaniami nękali obronę gospodarzy. Upór z którym Piekarzanie wyszli po przerwie miał swój skutek w 67 minucie meczu. Po rzucie rożnym piłka trafiła do szukającego swojego gola w tym meczu K.Zyły ten przy zaskoczeniu całej obrony Świtu wycofuje piłkę na piąty metr do A.Ludwikowskiego i pozostawia go w sytuacji  bez wyjścia: 2-2. Dalsza część spotkania to kolejne ataki Tęczy, której nie wiele brakło aby przechylić szale zwycięstwa na swoja stronę natomiast gospodarze próbowali zagrozić paroma kontratakami ale blok defensywny Tęczy ustrzegł się jakiegokolwiek  błędu i podział punktów stał się faktem.

Kto awansuje, kto spadnie? (24.04.2016)

Trwa runda wiosenna sezonu 2015/16, pospekulujmy po raz kolejny o tym jakie niesie zagrożenia (związane z ewentualnymi spadkami) dla drużyn poszczególnych klas rozgrywkowych.

Gdyby zatem rozgrywki zakończyły się już teraz, to w barażach o awans do II ligi wystąpiłaby Garbarnia Kraków. A ponieważ na tzw. bezpiecznym miejscu plasuje się aktualnie w II lidze Puszcza Niepołomice, to do nowej III ligi kwalifikację uzyskałyby drużyny z lokat 2-8 (lub 1-7 w przypadku gdy Garbarnia nie awansuje) z obecnej III ligi małopolsko-świętokrzyskiej.

Wg stanu tabel na 24 kwietnia 2016:

Skład III ligi południowo-wschodniej w sezonie 2016/17 (18 drużyn):

9 drużyn z Małopolskiego ZPN i Świętokrzyskiego ZPN:

Garbarnia Kraków (jeśli nie awansuje do II ligi), KP KSZO 1929 Ostrowiec Św., Podhale Nowy Targ, Soła Oświęcim, Spartakus Aureus Daleszyce, Cracovia II, Wisła II Kraków, Unia Tarnów (jeżeli Garbarnia uzyska awans do II ligi), Lubań Maniowy/Jutrzenka Giebułtów, Wierna Małogoszcz

9 drużyn z Lubelskiego ZPN i Podkarpackiego ZPN:

Motor Lublin (jeśli nie awansuje do II ligi), Stal Rzeszów, Resovia, Karpaty Krosno, Orlęta Radzyń Podlaski, Polonia Przemyśl, JKS Jarosław, Lublinianka (jeżeli Motor uzyska awans do II ligi), Podlasie Biała Podlaska, Cosmos Nowotaniec

Spadek z III ligi małopolsko-świętokrzyskiej do IV ligi świętokrzyskiej: Czarni Połaniec, Łysica Bodzentyn, Wisła Sandomierz, Korona II Kielce, Sparta Kazimierza Wielka

Spadek z III ligi małopolsko-świętokrzyskiej do IV ligi wschodniej: Unia Tarnów (jeśli Garbarnia nie uzyska awansu), Poprad Muszyna, Wolania Wola Rzędzińska

Spadek z III ligi małopolsko-świętokrzyskiej do IV ligi zachodniej: Hutnik Nowa Huta, Beskid Andrychów

IV liga wschodnia

Awans: Lubań Maniowy (jeśli wygra baraż z Jutrzenką Giebułtów)

Spadek: Ciężkowianka Ciężkowice, KS Zakopane, LKS Szaflary, MLKS Żabno, GKS Drwinia oraz Sandecja II Nowy Sącz, KS Tymbark i Poprad Rytro (jeśli nie awansuje Lubań Maniowy, jeśli spadnie Unia Tarnów i jeśli Okocimski Brzesko przystąpi do rozgrywek IV ligi)

IV liga zachodnia

Awans: Jutrzenka Giebułtów (jeśli wygra baraż z Lubaniem Maniowy)

Spadek: Górnik Libiąż, Garbarz Zembrzyce, Spójnia Osiek-Zimnodół-Zawada, Halniak Maków Podhalański, Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska oraz Górnik Wieliczka (jeśli nie awansuje Jutrzenka Giebułtów)

Klasa Okręgowa Kraków I, II, III

Awans: TS Węgrzce, Dalin Myślenice, Raba Dobczyce

Spadek: Trzy Korony Żarnowiec, Pogoń Miechów (KO I), Lotnik Kryspinów, Złomex Branice (II), Jordan-Sum Zakliczyn, Dziecanovia Dziekanowice (III)

Awans z A klasy (Kraków, Myślenice, Olkusz, Wieliczka): mistrzowie 6 grup – Iskra Radwanowice, Błękitni Modlnica, Wisła Jeziorzany, LKS Mogilany, Bolesław Bukowno, Wieliczanka Wieliczka + ewentualnie dwóch wicemistrzów z najlepszym wskaźnikiem lub jeden (jeśli spadnie Górnik Wieliczka). Aktualnie najlepszy wskaźnik mają Pasternik Ochojno i Wieczysta Kraków.

RST

Zwycieski Debiut….

Mecz o szczególnym ciężarze gatunkowym czekał nas w Branicach. Tutejszy zespół Zjednoczeni Złomex podejmowali Tęcze Piekary. Gospodarze spotkania przed tym meczem tracili jeden punkt do klubu z Piekar i myśląc o utrzymaniu mecz ten musieli wygrać. W mecz lepiej weszła druźyna Tęczy która próbowała zagrozić gospodarzą szybkimi kontrami jedna z takich kontr zakończyła się czerwoną kartka dla piłkarza z Branic już w 10 minucie meczu. Od tego momentu goście grający z przewagą jednego zawodnika zdecydowanie bardziej zabrali się do ataków ale na efekt tych ataków czekaliśmy do 44 minuty kiedy to Kozioł wykończył dośrodkowanie Ruszały nie dajac szans obrony Nawrotowi .Obraz gry po przerwie wyglądał podobnie to drużyna Tęczy przeważała choć nie potrafiła wykorzystać kilku dogodnych sytuacji. jak mówi stare porzekadło nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić mieliśmy przykład w 60 minucie gdzie gospodarze dorowadzili do remisu. napastnik gospodarzy oddają silny strzał nie dał szans Ludwikowskiemu na skuteczna obrone. Goście oszołomieni po tym ciosie oddali inicjatywę gospodarzą ale na szczęscie tylko na chwile. już pięć minut póżniej dał osobie znać A.Ludwikowski wykańczając koronkową akcje drużyny z Piekar. kilka minut póżniej ten sam zawodnik podwyższył wynik na 3-1 i kiedy wydawało się że goście dowiozą spokojnie wynik do końca poraz kolejy dał o sobie znać napastnik gospodarzy oddaja strzał który po rykoszecie wpadł tuż przy słupku. gospodarze mieli jeszcze jedną okazje do strzelenia bramki lecz strzał z rzutu wolnego świetnie obroniiii Zbigniew Ludwikowski. A więc trener Rafał baran zaczyna pracę w Tęczy od zwycięstwa. Życzymy pwodzenia i czekamy na kolejne zwycięstwa pozdrowienia

Kadra na mecz

Ludwikowski Zbigniew, Kina Mateusz ,Królik Mariusz, Król Grzegorz , Kielar Tomasz , Śwituszak Piotr , Patuła Daniel ,Pyla Piotr , Kozioł Kamil, Szymański Łukasz, Steczko Sławomir Ludwikowski Adrian , Karcz Dawid, Soból Sebastian , Zyła Krzysztof , Jasiołek Przemysław Ruszała Mateusz

Nowy stary trener……

d46f6cd466

Po sobotnim przegranym wysoko meczu derbowym z Lotnikem 0-3 do dyspozycji zarządu podał się Grzegorz Plata. zarząd wraz z trenerem Platą doszedł do porozumienia i rozwiązał umowę.
nowym trenerem Tęczy został po długich negocjacjach Rafał Baran który pracował już w klubie z Piekar zajmując z nim miejsce 3 w rundzie jesiennej w klasie A. Co ciekawe to Grzegorz Plata przejmował drużynę po Rafale Baranie . Witamy w klubie trenerze i życzymy sukcesów i osiagniecia cełu jakim jest utrzymanie naszej druzyny Powodzenia i trzymamy mocno kciuki,,,,,